piątek, 24 kwietnia 2015

19 tydzień

14+31+28+31+24=128:7=18,2  No, no wychodzi na to, że jedziemy już z 19 tygodniem :-)

Rano bardzo wyraźnie czuję, że jestem w ciąży. Bladego pojęcia nie mam dlaczego akurat rano. Mam wrażenie wypełnienia, twardości brzuszka. Poza tym łatwo o tej porze o skurcze. Muszę bardzo uważać przy przeciąganiu się, bo od razu czuję rwanie w dole brzucha, albo po bokach. W końcu się rozrastam, normalne.
Na szczęście mam póki co bardzo spokojną ciążę. Mdłości miałam tylko symbolicznie. Teraz też ani mnie kręgosłup jeszcze nie boli, ani nie mam zawrotów głowy, omdleń. Nic mi nie puchnie. Czuję się świetnie. Bardzo dokładnie się smaruję, wręcz nałogowo. Rano używam zwykłego balsamu. Natomiast wieczorem, od razu po wyjściu spod prysznica, na biust i brzuchol Palmersa, a na resztę ciała tłuszcz kokosowy. Fantastyczne sprawa. Może nie tak wydajny jak myślałam ale w końcu smaruję nim całe ciało. To był akurat świetny pomysł.

W związku też się już bardzo uspokoiło. Szukamy mieszkania, Myślę, że miesiąc to jest maksymalny czas na to, żeby się przenieść na swoje. Jestem podekscytowana, zachwycona i przerażona tym wszystkim jednocześnie. Wulkan emocji.  :-D

Nasz Syneczek coraz lepiej słyszy. Chyba pora zdecydować się, co będę Mu włączać. Pożyczę od siostry słuchawki i będziemy sobie robili kilka muzycznych przerw dla relaksu w ciągu dnia. :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz